GMINA KSIĄŻ WIELKI

Świetlica w Książu Małym - Kolonii     Za uratowanie popadającej stopniowo w ruinę starej świetlicy w Książu Małym – Kolonii zabrała się Gmina oraz miejscowy sołtys Kazimierz Lędźwa. Budynek już zmienił się z zewnątrz, bo latem naprawiono więźbę dachową oraz wymieniono pokrycie na blacho dachówkę. Teraz trwają prace wewnątrz. Prowadzącej je firmie pomaga jako wolontariusz sołtys Kazimierz Lędźwa, bo chce jak najszybciej i jak najlepiej wyremontować starą świetlicę, skoro widoki na wybudowanie nowej są raczej marne.

Świetlica w Książu Małym - Kolonii     Plany budowy nowej świetlicy w Książu Małym – Kolonii, podobnie jak w Mianocicach oraz plany gruntownej modernizacji świetlicy w Łazach były jeszcze dwa lata temu najzupełniej realne. Gmina opłaciła wykonanie projektów oraz zakupiła działki, ale w międzyczasie Warszawa wstrzymała program unijnego dofinansowania na tego typu inwestycje i trudno tę zmianę nazwać dobrą. Dlatego po dłuższym i bezskutecznym oczekiwaniu na fundusze zewnętrzne postanowiono wyremontować to co się da ze środków własnych: oszczędnie i przy ofiarnej pomocy mieszkańców.

Świetlica w Książu Małym - Kolonii     W ten sposób, krok po kroku, stara świetlica w Książu Małym – Kolonii nabiera blasku. Po założeniu nowego dachu, na odświeżenie czekają elewacje. A wewnątrz roboty jest jeszcze więcej. W pierwszym etapie zburzono ścianę oddzielającą dwa mniejsze pomieszczenia i powstała jedna duża sala. Kazimierz Lędźwa, jako znany muzyk mający duszę artysty, czuwa nad detalami. Przykładowo, z jego inicjatywy i przy jego udziale wyłożono specjalnymi płytkami sufit, by zapewnić w świetlicy odpowiednią akustykę podczas koncertów. Ale zanim do tego dojdzie, sołtys codziennie pali w nowym, kaflowym piecu dbając o szybkie wysychanie kładzionych tu klejów, tynków i farb.

Red.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem