GMINA KSIĄŻ WIELKI

Komendant st. bryg. Grzegorz Kosiński     Sporą niespodzianką zebrania sprawozdawczego OSP w Książu Małym (28 stycznia), było przybycie komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Miechowie – st. bryg. Grzegorza Kosińskiego (zdjęcie). Jak zaznaczył, przyjechał do remizy strażaków ochotników nienależących do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego, by poznać także ich problemy. A ponadto chciał podziękować wójtowi Markowi Szopie za to, że gmina Książ Wielki przeznacza najwięcej w powiecie pieniędzy na utrzymanie oraz wyposażenie swoich drużyn OSP.

     Jak poinformował st. bryg. Grzegorz Kosiński, w minionym roku na terenie naszego powiatu odnotowano 767 zdarzeń. W roku 2015 było ich znacznie więcej, bo 1013. Ale chociaż do pożarów i wypadków wyjeżdżano rzadziej, to okazały się one tragiczne, gdyż pochłonęły aż 10 ofiar śmiertelnych. Szczęśliwie, po reorganizacji ruchu drogowego na tzw. zakręcie śmierci (na E7 przed Moczydłem), jest tam już mniej groźnych kolizji aut. W roku 2016 na terenie naszej gminy strażacy interweniowali sto razy, w tym co drugi wyjazd następował właśnie do wypadków samochodowych.


Prezes Sławomir Byczek i wójt Marek Szopa     Wójt Marek Szopa (na zdjęciu wraz z prezesem OSP w Książu Małym Sławomirem Byczkiem) także podziękował komendantowi powiatowemu za wspieranie naszych strażaków oraz doskonałą współpracę. I zaznaczył, iż włączanie jednostek ochotniczych do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego (do czego przymierza się OSP w Książu Małym), byłoby bardziej efektywne, gdyby powoływano obok zawodowych, także strażackie jednostki półzawodowe. Bo obecnie często nie ma kto wyjeżdżać do zdarzeń, ponieważ druhowie ochotnicy pracują już nie na roli obok swojej remizy, ale w odległych firmach.


Zebranie sprawozdawecze OSP w Książu Małym     W ten sposób poruszono problem nakładów finansowych na straż pożarną ze strony państwa, które są niewystarczające. A samorządy nie posiadają aż tak wielkich środków, by samodzielnie nabywać dla ochotników bardzo kosztowny sprzęt, a potem wypłacać im finansowe rekompensaty za udział w akcjach bojowych, skoro stracili dniówki w macierzystym zakładzie pracy. Ale… na zebraniu sprawozdawczym OSP w Książu Małym tego się nie rozwiąże. Strażacy przegłosowali zatem absolutorium dla swojego zarządu oraz uchwalili plan działania na rok 2017.

Red.

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem