Moja droga jest starsza niż twoja…

Wczesną wiosną, gdy robi się cieplej, płazy zaczynają swoją coroczną wędrówkę. Żaby, ropuchy i traszki wychodzą z lasów i łąk i idą do wody, żeby się rozmnażać. To ich naturalna droga, którą pokonują od setek lat.
Niestety dziś na tej drodze stoją… nasze drogi.
W czasie migracji bardzo dużo płazów ginie pod kołami samochodów. Żeby temu zapobiec, w wielu miejscach prowadzone są akcje ich ratowania. Przy drogach ustawia się specjalne płotki i pojemniki, do których wpadają zwierzęta. Potem wolontariusze przenoszą je bezpiecznie na drugą stronę.
To proste działanie ma duże znaczenie. Płazy są bardzo potrzebne w przyrodzie - zjadają mnóstwo owadów, a same są pokarmem dla innych zwierząt. Niestety z roku na rok jest ich coraz mniej.
W tym roku w akcję włączyli się druhowie z OSP Książ Wielki oraz Stowarzyszenie Łączy nas wszystko, którzy ustawili bariery przy drodze Książ Wielki – Boczkowice, tam gdzie płazów jest najwięcej.
Całość koordynują pracownicy Nadleśnictwa Miechów, a największą pracę wykonują wolontariusze, szczególnie uczniowie i nauczyciele ze Szkoły Podstawowej w Antolce oraz Motylarnia w Ulinie.
To też dobra okazja, żeby pokazać młodszym, że nawet małe działania mogą pomóc przyrodzie.
Pamiętajmy, dla nich ta droga była pierwsza.





