GMINA KSIĄŻ WIELKI

Sesja 29 marca     - Chcę zahamować odpływ pacjentów, wyeliminować konflikty między personelem, a przede wszystkim polepszyć relacje między personelem a pacjentami - oświadczył na sesji w czwartek (29 marca) lek. Andrzej Gumula, który wygrał konkurs na kierownika Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Książu Wielkim. – Proszę mówić konkretnie! Lekarz powinien być prawdomówny i stosować się do zasad etyki – przerwała to wystąpienie, wymachując dodatkowo palcem, dotychczasowa kierowniczka ośrodka, lek. Bożena Płonczyńska. – Etyka nie jest związana z zawodem tylko z człowiekiem, i o tym musi zawsze pamiętać lekarz – odpowiedział jej Andrzej Gumula. A przewodniczący Rady Gminy Henryk Huma poprosił, aby bez udzielenia głosu nie przerywała cudzego wystąpienia.

Sesja 29 marca     Kontynuując Andrzej Gumula stwierdził, że należy i można poprawić wizerunek naszego ośrodka, któremu z różnych powodów ubyło 1,6 tys. pacjentów. Nie ważne przy tym kiedy dokonali oni tej rezygnacji, lecz to, by tu wrócili. Bo jeśli nie będzie pacjentów, to nie będzie również ośrodka zdrowia. Dlatego trzeba skonsolidować zespół pracowników, dbając o wysoki poziom nie tylko ich wiedzy zawodowej ale również o wysoki poziom obsługi pacjentów. Odpowiadając na jedno z publicznie zadanych pytań Bożeny Płonczyńskiej, Andrzej Gumula poinformował, że o konkursie dowiedział się z jej telefonu. Zadzwoniła bowiem do niego z żądaniem by nie startował w konkursie, ponieważ ośrodek w Książu Wielkim pod jej kierownictwem dobrze funkcjonuje i zmiany są tam niepotrzebne…

Sesja 29 marca     Przed głosowaniem w sprawie zatwierdzenia Andrzeja Gumuli na stanowisko kierownika PZOZ, zabrał jeszcze głos radny Marek Płonczyński (na zdjęciu stoi z lewej strony), przewodniczący komisji oświaty i zdrowia, a prywatnie mąż Bożeny Płonczyńskiej. Jak to określił: „w naszym ośrodku działa piąta kolumna i trzeba na nią uważać”. Na koniec dał Andrzejowi Gumuli przestrogę, by „się kiedyś nie okazało, że komuś się nie spodoba”. Ten odpowiedział, iż jako lekarz „władzy się nie boi” gdyż kieruje się wyłącznie dobrem pacjenta. Zaświadcza o tym jego długoletnia praca na stanowiskach kierowniczych i nie inaczej będzie postępował jako kierownik ośrodka w Książu Wielkim.

Sesja 29 marca   W głosowaniu za kandydaturą Andrzeja Gumuli opowiedziało się 12. radnych z 14. obecnych na sali. Wstrzymał się Marek Płonczyński, natomiast Zdzisław Ptak (na zdjęciu pierwszy z prawej) jako jedyny był przeciw. Przewodniczący RG pogratulował nowemu kierownikowi, wybranemu zgodnie z przepisami na sześcioletnią kadencję. Jednocześnie podziękował za dwuletnią pracę na tym stanowisku Bożenie Płonczyńskiej. Przypomnijmy, iż również zgodnie z przepisami nie mogła ona wystartować w konkursie gdyż nie posiadała wymaganego doświadczenia oraz wykształcenia w dziedzinie zarządzania.

     Wśród przyjętych na sesji uchwał jeszcze jedna wzbudziła kontrowersje. Otóż wiceprzewodnicząca RG Jagoda Spicha złożyła propozycję, by zmienić siedzibę komisji wyborczej dla Rzędowic i Głogowian-Wrzosów. Przez długie lata mieściła się ona w Rzędowicach i dopiero po zamknięciu miejscowej szkoły przeniesiono ją do Głogowian-Wrzosów. Teraz może wrócić na swoje miejsce do odremontowanej świetlicy. Propozycję tę poparła sołtyska Rzędowic Zofia Tkaczewska stwierdzając, iż cała wieś jest za tym rozwiązaniem, a ponadto mieszka w niej prawie dwa razy tyle wyborców co w Głogowianach-Wrzosach, więc choćby z tego powodu potrzeba zmiany lokalizacji komisji. Rada tę korektę zaakceptowała przy trzech głosach wstrzymujących się: Bożeny Dziury, Marka Płonczyńskiego i Stanisławy Skiby.

Red.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem