GMINA KSIĄŻ WIELKI

Obraz "Bitwa pod Grunwaldem"     Prelekcja na temat historii średniowiecznego rycerza Mikołaja Morawca herbu Powała z Konaszówki zgromadziła uczniów wszystkich trzech szkół w Książu Wielkim: podstawowej, gimnazjum i średniej na Zamku. Bohatera tej opowieści widzimy na obrazie Jana Matejki „Bitwa pod Grunwaldem”. Znajduje się między mistrzem zakonu krzyżackiego a księciem Witoldem. Malarz uwiecznił go w chwili, kiedy jedną ręką wyrywa krzyżacką chorągiew, a drugą zadaje trzymającemu ją przeciwnikowi cios puginałem (małym mieczem). Ale jak się okazuje, nasz dzielny rodak Mikołaj walczył sprawnie nie tylko orężem, bo miał również tęgą głowę do interesów.

Obraz "Bitwa pod Grunwaldem"     Zanim przejdziemy do opisu tych zyskownych operacji finansowo-małżeńskich Mikołaja Morawca przypomnijmy, iż właśnie jego wysłał król do Krakowa z nowiną o wiktorii. Oto stosowny cytat z kroniki Jana Długosza: „Po odniesionym zwycięstwie 15 lipca 1410 roku na polach Grunwaldu, król Władysław Jagiełło wręczył list i polecił wyruszyć do Krakowa do królowej Anny, i dostojnikom oraz całej stolicy obwieścił o wielkim triumfie polskiego oręża. Na dowód zwycięstwa Morawiec wziął z rozkazu króla zdobytą przez siebie chorągiew krzyżacką należącą do biskupa pomezańskiego Arnolda Stapika”.

Klaudia Skrężyna     Prowadząca prelekcję dr Klaudia Skrężyna podała wiadomości o rodowodzie najsłynniejszego mieszkańca Konaszówki. Otóż pochodził on ze Słomnik, gdzie był rajcą a potem wójtem. I właśnie jako wójt królewskiego miasta Słomniki, dostąpił zaszczytu dzierżenia proporca oddziału wyśmienitych wojów, którzy stanowili osobistą ochronę Władysława Jagiełły w bitwie pod Grunwaldem. Jak już wiemy, nie tylko trzymał ów proporzec, ale i zdobył chorągiew wroga w walce wręcz.

     Dalsze koleje losu Mikołaja Morawca oraz jego wielkiej fortuny, o czym tylko nadmieniła prelegentka, można od roku poznać na naszym portalu za sprawą skarbnika Gminy – Teresy Kmery, której prywatną pasją jest historia. Opracowała ona obszerne dzieje swojej rodzinnej wsi, podając wiele faktów z życia naszego Mikołaja. Stąd wiemy, że kiedy skończył walczyć mieczem, ożenił się bogato z Katarzyną posiadającą majątki ziemskie w Konaszówce. Te włości musiały być znaczne, bo na miarę znacznych ambicji narodowego bohatera.

Uczniowie podczas prelekcji w Gimnazjum     Majątek odziedziczony po pierwszej żonie Katarzynie, owdowiały Mikołaj pomnożył żeniąc się powtórnie także z Katarzyną, pochodzącą tym razem z Sieciechowic. Kiedy i ona umarła, zawarł trzecie małżeństwo z Anną z Jakubowa, która również zapewniła mu odpowiedni posag. A gdy został wdowcem po raz trzeci, wyszukał sobie odpowiednio posażną czwartą żonę, też Annę, córkę Piotra z Sancygniowa i wdowę po właścicielu Rzędowic. Dopiero ona przeżyła Morawca, który zmarł w 1451 roku.

     Za swojego żywota Mikołaj Morawiec z Konaszówki nie tylko posiadał wielkie dobra i cztery żony, ale dopuszczał się niemałych grzechów. Jak zanotowano w kronikach sądowych, napadł w roku 1421 z dwoma towarzyszami nocą na Książ Wielki, i zadał cztery krwawe rany miejscowemu kapelanowi Maciejowi. Z kolei w roku 1424 procesuje się o włości z mniszką Anną Ksiąską z klasztoru św. Andrzeja w Krakowie oraz z Janem z Melsztyna o prawo używania sadzawki pod Konaszówką. Tych wzmianek w księgach jest wiele, a jeszcze więcej dotyczy późniejszych losów majątku Mikołaja. Aby to przeczytać w opracowaniu Teresy Kmery kliknij TUTAJ.

Red.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem