GMINA KSIĄŻ WIELKI

Głosowanie nad sprawami oświaty     Nasi radni na środowej sesji (15 lutego) jednogłośnie uchwalili (zdjęcie), że w Gminie powstaną trzy ośmioklasowe szkoły podstawowe: w Antolce, Książu Małym i Książu Wielkim. To rozwiązanie zaproponował wójt Marek Szopa. Jak dodał, skoro taka jest wola mieszkańców i godzą się oni na naukę swoich dzieci na dwie zmiany lub w klasach łączonych, więc niech czas pokaże kto tu miał rację. W reformie edukacji idziemy na żywioł, bo tak zadecydowała obecna większość parlamentarna, nie ma zatem po co - akurat w naszej Gminie - iść pod wiatr…

     Obecni na sali rodzice dzieci z obu szkół (w Antolce i Książu Małym), którzy wraz z dyrektorkami placówek sprzeciwili się koncepcji utworzenia tam przedszkoli z prawdziwego zdarzenia i klas I-IV, wcale nie wydawali się nadmiernie uradowani tą decyzją. Chociaż jest po ich myśli. Również dyrektorki ani nie podziękowały radnym, ani nawet nie zabrały głosu. Tak jakby dopiero teraz zwolennicy upchania ośmiu klas w ciasnych budynkach zrozumieli, że za spełnieniem ich postulatów pójdzie szereg nieuniknionych uciążliwości dla dzieci i obowiązków dla rodziców.

Wystapienie Marka Płonczyńskiego     Burzliwe oklaski dostał dopiero przewodniczący komisji oświaty Marek Płonczyński (zdjęcie). Oświadczył, iż w Polsce, czyli także w naszej Gminie, panuje powszechne przekonanie, że wszyscy na wszystkim się znają. I ci znawcy krytykują radnych nawet za jednomyślne przyjmowanie uchwał. Tu wtrącił się Adam Zyguła, sołtys Książa Wielkiego, głośno mówiąc, iż któryś z radnych mógłby czasem dla przyzwoitości wstrzymać się od głosu… - To proszę mi pokazać, odpowiedział Marek Płonczyński, jaka uchwała przyjęta przez nas jednomyślnie, nie zapadła w interesie mieszkańców? My igrzysk na sali obrad urządzać nie będziemy. Spieramy się na komisjach, gdzie wypracowujemy kompromis.

Dyskusja radnychDyskusja przed głosowaniem     Podobnie wypowiedział się Henryk Huma, przewodniczący Rady Gminy. Bo to, że kilkanaście uchwał przyjęto w środę jednogłośnie, łącznie z tymi najtrudniejszymi, dotyczącymi oświaty, stanowi wynik ciężkiej, długotrwałej pracy. W tym spotkań Wójta z mieszkańcami sołectw oraz konsultacji radnych na zebraniach w szkołach. A dyskusje między radnymi trwały do ostatniej chwili. (Widać to na zdjęciach wykonanych tuż przed głosowaniem.)

     - My nie działamy pod publiczkę, tylko pod potrzeby mieszkańców. Dziękuję radnym, że trudne decyzje w sprawie realizacji reformy oświatowej podjęli dzisiaj jednomyślnie. Bo jeszcze w piątek tej jednomyślności nie było. Rada Gminy, w której panuje zgoda, jest silna jak monolit – podsumował wypowiedzi Marek Szopa. A na koniec przypomniał, iż najpoważniejszym problemem będzie teraz zagospodarowanie gmachu wygaszanego Gimazjum w Książu Wielkim oraz pomoc w znalezieniu zatrudnienia nauczycielom i pracownikom tej placówki. Bo są to przecież także mieszkańcy naszej Gminy.

(Red.)

 

 

 

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem